×

Sprawdzone metody „skubania” mieszkańców

Sprawdzone metody „skubania” mieszkańców Telewizja Świnoujście Tomasz
Wszystko rozpoczyna się od pisemnego bądź telefonicznego zaproszenie na spotkanie, które organizowane jest w wynajętej sali hotelowej, klubowej lub w kawiarni. Czego będzie dotyczyć? Zdrowia. Kto nie chce być zdrowy?! Zwłaszcza w pewnym wieku, a zaproszenie jest adresowane zazwyczaj do osób starszych, mile widziani są renciści i emeryci. Każdy, kto zdecyduje się i przyjdzie na spotkanie, otrzyma prezent – niespodziankę obiecują organizatorzy. Jest również kawa, ciastka i dobry nastrój. Spotkanie połączone jest z fachowym pokazem urządzeń przywracających zdrowie. Po prezentacji podpisywane są stosowne umowy zakupu, trzeba wpłacić jeszcze tylko „drobną” kwotę zaliczki na poczet wybranego urządzenia, odebrać prezenty i spokojnie spłacać raty, by towar stał się własnością kupującego. Niedawno do naszej redakcji przyszedł załamany całą sytuacją pan Mirosław 80-letni mieszkaniec Świnoujścia, który uczestniczył w połowie października br. w takim sprzedażowym spotkaniu.

Co pozostaje naszemu mieszkańcowi w celu zamknięcia całej sprawy? Zapytaliśmy Miejskiego Rzecznika Konsumentów  Adriannę Lisiewicz oraz prawnika, mecenas Beatę Schwierzy co należałoby zrobić w tej konkretnej sprawie by ją definitywnie zakończyć? Na rynku jest wiele firm, które starają się naciągnąć i robią to skutecznie, głównie starsze osoby na zakup super garnków, leczniczych materaców, kołder, masażerów czy zdrowotnych mat, a wszystko w horrendalnie wysokich cenach i tylko i wyłącznie na raty. Strzeżcie swoich bliskich przed takimi firmami! O takich spotkaniach można się często dowiedzieć z ulotek wrzucanych do skrzynek pocztowych, wysyłanych poprzez pocztę, a także telefonicznie, za pomocą „infolinii”.  Prezentacji dokonuje zwykle osoba elokwentna, dobrze ubrana, niejednokrotnie w kitel, który ma sugerować, że mamy do czynienia z osobą z kręgu służby zdrowia. Często sugerują one, że mają wykształcenie medyczne. Jest to sposób na „uwiarygodnienie się” prezentera. Zwykle padają nazwy uzdrowisk, klinik rehabilitacyjnych czy instytucji, których nikt podczas prezentacji nie jest w stanie zweryfikować, czy to, co twierdzi prowadzący pokaz, jest prawdą.

 

Leszek Wątkowski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

JA
JA 8.12.2017, 18:48
Pan Mirosław ujawnił oszustwo, za które wg Kodeksu Karnego - Art.286 grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Tylko dlaczego nasze służby, do tego powołane, nie reagują? Dlaczego taka pozorowana pseudomedyczna działalność, mająca znamiona karalnego wyłudzenia - jest tolerowana? I jak długo jeszcze będzie?
Jerzy
Jerzy 8.12.2017, 01:25
Byłem na takim pokazie zachęcony bezpłatnymi "badaniami" (pomiar ciśnienia krwi - jak się okazało), zachęcano do kupna cudownego aparatu do masażu - za 3000,-zł, ale w promocji i na raty - po pokazie już tylko za 1500,-zł, i parę osób zdecydowało się. W domu, z ciekawości zajrzałem do Internetu, cena tego typu aparatu wynosiła nieco ponad 300,-zł! Jak można tolerować takie oszustwa?
RP
RP 7.12.2017, 13:06
Pani prawnik powinna powiedzieć , że to zwykłe wyłudzenia, są na to paragrafy.
tele
tele 7.12.2017, 08:32
Ta mata masująca za prawie 7 tys. to rozbój w biały dzień! Co mówili i jak musieli być wiarygodni prezenterzy, że omamili gościa i skłonili do kupna czegoś takiego?! Na każdym kroku żerują na naszej naiwności, np. przed świętami oferują telefony za złotówkę + abonament płatny po pół roku, drobnym druczkiem w umowie zapisane zostały szczegółyjakie trzeba spełnić by ta złotówka, nie stała się po pół roku warta prawie 100 złotych miesięcznie i do tego przez dwa lata!
Eva
Eva 7.12.2017, 01:02
Kto bogatemu zabroni kupować co chce i od kogo chce? Gościu tłumaczy, że zrobił to celowo więc do kogo ma teraz pretensje?
Zosia
Zosia 6.12.2017, 21:25
Kupa bubli za olbrzymie pieniądze, że też znajdują się nabywcy tego szmelcu i za takie pieniądze!
mieszkaniec
mieszkaniec 6.12.2017, 19:48
Szkoda gościa, ale uczynił ten zakup na własne życzenie. Nie kupował kota w worku i wiedział ile ten worek kosztuje
J.S.
J.S. 6.12.2017, 19:31
Mnie firma z Wrocławia rok temu naciągnęła na super gary za 12 tysięcy i do tej pory nie mogę się tego dziadostwa pozbyć i straciłam nadzieję na zwrot pieniędzy a na adwokata mnie nie stać. Uważajcie na tych uśmiechniętych i miłych naciągaczy!!!!
Jadwiga
Jadwiga 6.12.2017, 19:26
Te wszystkie prezenty nie są warte więcej jak ok. 400 zł. Dobrą matę masującą można kupić w sklepach motoryzacyjnych już za 220 zł Ale na "promocji" organizowane przez firmy zewnętrzne są do nabycia za
10-krotnie wyższą kwotę. Ale nikt na siłę nikomu nie każe kupować. Za pazerność płaci się podwójnie, dlatego najlepszy dla nich klijent to taki po siedemdziesiątce, niedowidzący i niedosłyszący.
Praktyk
Praktyk 6.12.2017, 19:11
Cóż, są tacy mieszkańcy którzy skubani są na własne życzenie. Tyle się mówi o okradaniu starszych ludzi z kasy na tzw. wnuczka, policjanta, czy inkasenta i co nic, starsi biegną po kasę do banku, wręczają obcej osobie i za czas jakiś rozpaczają bo stracili całą kasę życia. To samo dotyczy udziału w różnego rodzaju pokazach czy okazyjnych zakupach. No ale tam "rozdają" po spotkaniu prezenty, zatem jak tam nie iść? Ludziska myślcie lub konsultujcie te sprawy z najbliższymi, to później nie będzie szukania własnej kasy!

Pozostałe